• Dołącz do nas
  • Reklama

Adam Gołubowski: Szukamy ciągle jakiś pozytywów, bo ile można się zamartwiać. (WYPOWIEDŹ)

Niesamowite widowisko sprezentowali nam piłkarze Ślęzy oraz Stilonu. Nasza ekipa we Wrocławiu wygrywa rzutem na taśmę. Najpierw pewne prowadzenie 2:0, potem chwila dekoncentracji i 2:1. Do szatni mogliśmy schodzić z remisowym rezultacie jednak bohaterem okazał się Krystian Rudnicki, który obronił jedenastkę. Drugą połowę zaczęliśmy kiepsko i efektem tego była wyrównująca bramka. Mateusz Kwiatkowski w końcówce spotkania ustrzelił hat-tricka i dał nam ogromny powód do radości. Poniżej prezentujemy wypowiedź naszego trenera, Adama Gołubowskiego.

Cieszymy się bardzo, bowiem to nasze historyczne zwycięstwo. Na tym szczeblu Stilon nie wygrał jeszcze nigdy ze Ślęzą. Szukamy ciągle jakiś pozytywów i powodów do radości, bo ile można się zamartwiać po marazmie i słabej dyspozycji.

Samo spotkanie było na bardzo dobrym poziomie. Znakomite warunki do gry umożliwiły granie dobrej szybkiej piłki. Z perspektywy całego spotkania, to zasłużenie wygraliśmy. Pierwsza połowa bardzo dobra. Najpierw 1:0, później 2:0 i prawie się udało jeszcze podwyższyć prowadzenie jednakże tak się nie stało. Przed przerwą jeszcze 2:1 i potem rzut karny, którego w mojej ocenie i praktycznie wszystkich, którzy widzieli to spotkanie nie powinno być. Druga połowa zaczęła się źle. Znów dostali prezent od sędziego i wykorzystali rzut karny, z kapelusza. Ślęza dobrze rozgrywała piłkę, a my dobrze w obronie. Próbowaliśmy wychodzić z kontrataku i na całe szczęście Kwiatkowski strzela hat-tricka. W tym tygodniu wprowadziliśmy parę nowych rzeczy, więc zwycięstwo tym bardziej cieszy.

Inne wpisy

Bez kategoriiMeczeRelacje Live
AktualnościZawodnik

Zostaw komentarz