• Dołącz do nas
  • Reklama

PP 1/4 finału lubuskiego ZPN: Stilon Gorzów Prosupport – Warta Gorzów 0:1 (0:1) [relacja]

W ćwierćfinale rozgrywek lubuskiego Pucharu Polski niebiesko-biali przegrali przy Olimpijskiej z granatowo-bordowymi 1:0. Jedyną bramkę w meczu strzelił sprowadzony przed sezonem Paweł Krauz. Stilonowcy będąc lepszym zespołem z perspektywy całego spotkania musieli jednak uznać wyższość rywala zza miedzy. Na Wartę czeka już Polonia Słubice, która odprawiła z kwitkiem Dąb Przybyszów i te dwie drużyny zmierzą się w półfinale.
I połowa pod dyktando gospodarzy…

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Stilonu, bo już w trzeciej minucie Kamil Ograbek z 13 metra uderzył na tyle celnie, że piłka musnęła słupek bramki bronionej przez dobrze spisującego się Jakuba Kosiorka i wyszła poza boisko. Ta akcja podziałała na przyjezdnych motywująco. Aż sześciu nowych piłkarzy Warty w pierwszym zespole powodowało, że momentami wyglądało to jakby drużyna po raz pierwszy grała ze sobą o stawkę. Taki widok mógł cieszyć, bo niebiesko-biali coraz częściej znajdowali drogę do szesnastki rywala. Niestety dla naszych, ale brak tego finalizującego uderzenia był aż nadto widoczny w tej części meczu. Duża w tym zasługa defensywy warciarzy, którzy wydają się być najlepiej rozumiejącą się formacją drużyny. U nas po raz kolejny z przodu trener Kamil Michniewicz ustawił Myroslawa Taranenkę, który dziś urywał się co chwilę, ale zbyt często brał na siebie piłkę w okolicach trzydziestego metra gdzie czekał na niego bezkompromisowy Mateusz Ławniczak. Parokrotnie to on był sprawcą, że sędzia odgwizdywał przewinienie.

…jednak to goście strzelają bramkę 

Jedna z niewielu okazji dla przyjezdnych nadarzyła się w 22 minucie gdy efektownie minięta nasza obrona z lewej strony zagapiła się gdy piłkę dograno do właściwie ustawionego Krauza. Ten z odległości 6 metra tylko dołożył nogę i piłka minęła – dobrze spisującego się – Gabriela Łodeja. W tej części meczu stilonowcy na chwilę przestali forsować bramkę rywala. To spowodowało, że gra stała się szarpana, a do tego niezwykle przewlekła celebracja wykonywania rzutów wolnych przez Wartę sprowadzała momentami mecz piłki nożnej do meczu żużlowego gdzie wyścig trwa minutę, a przygotowanie do niego pięciokrotnie dłużej. Z naszej perspektywy aż dziw bierze, że skrupulatnie dziś sędziujący arbiter nie doszukał się gry na czas granatowo-bordowych. W 37 minucie doszło do zmiany, bo zszedł z placu poprawnie grający Radosław Mikołajczak, a pojawił się na nim Alan Błajewski. Ten dobrze znany pomocnik dobrze wszedł w mecz pomimo faktu, że jego wejście na boisko przywitano gwizdami. Dokładnie odwrotnie zareagowała publiczność gdy w drugiej połowie pojawili się w Warcie Paweł Posmyk (zmienił niewidocznego Dominika Zakrzewskiego) czy Damian Szałas (ewidentnie najlepsza zmiana w Warcie).

Po antrakcie obraz gry przypomina walenie głową w mur

W drugiej połowie obraz meczu nie uległ zmianie. Stilonowcy walili głową w mur, a coraz bardziej zmęczeni warciarze czekali na swoje okazje, ale sami zbyt wielu nie wykreowali. Do momentu opuszczenia boiska próbował urywać się lewą stroną Dawid Ufir i to on mógł pokonać naszą obronę gdyby nie spisujący się kapitalnie Filip Łaźniowski. Buła przyzwyczaił nas do ambitnej i nieustępliwej gry, ale jego dzisiejszy występ zasługuje na najwyższą notę. W osobnej jednak kategorii laur zwycięzcy należy się Łukaszowi Maliszewskiemu za ilość zawodników Warty wpuszczonych w kanał (w jednej akcji nawet dwóch jednocześnie!). . Gdy wydawało się, że niebiesko-biali strzelą wyrównującą bramkę (poprzeczka Filipa Wiśniewskiego po dograniu przez Łaźniowskiego była zwieńczeniem najładniejszej akcji stilonowców w tej części meczu) błaha z pozoru akcja spowodowała, że z każdą minutą Warta krzepła na boisku. Na środku boiska doszło do przepychanki, a następnie słownej sprzeczki, w której swój udział miał Sebastian Surmaj. Nie on jednak był prowodyrem, ale to on został jako jedyny w tej akcji ukarany żółtą kartką. Tak jak teraz Surmaj także trener Michniewicz ujrzał w pierwszej połowie ostrzeżenie. Chwilę później zadrżeliśmy, gdy do rywala doskoczył Piotr Majerczyk i skutecznie wyłuskał piłkę powalając przy tym roślejszego napastnika Warty. 

Impuls do zrywu dała naszym zmiana i gdy na boisku pojawił się absolutny autorytet piłkarski Krzysztof Kaczmarczyk mogliśmy jeszcze liczyć na zmianę wyniku. To on zainicjował akcję ofensywną(sic!), w której mogliśmy poszukać drogi do bramki. Gdy Kaczmarczyk minął zwodem pierwszą linię obrony i uderzył na bramkę piłka przeleciała nad poprzeczką mijając ją może o kilkanaście centymetrów.

W Warcie w drugiej połowie oprócz wyżej wspomnianych pojawił się także na chwilę Łukasz Zakrzewski, ale oblicza meczu nie zmienił tym bardziej, że koledzy z drużyny absolutnie siły na akcje zaczepne już nie mieli. Po meczu widać było, że warciarze muszą być na innym etapie przygotowań, bo motorycznie zupełnie nie dojechali na ten mecz. W ostatniej akcji meczu na polu karnym rywala znajdowało się 20 zawodników, bo oprócz Taranenki – wykonującego z racji braku na boisku Maliszewskiego rzut wolny – i zabezpieczającego tyły Łaźniowskiego wszyscy byli zainteresowani bramką Warty. Chwilę po wykonaniu rzutu wolnego sędzia gwizdnął po raz ostatni i stało się jasne, że Stilon Gorzów Prosupport w tym roku nie zdobędzie pucharu. W finale może zagrać Warta o ile za tydzień pokona Polonię w Słubicach. Drugą parę utworzyła Carina Gubin i Lechia Zielona Góra. Finał rozegrany zostanie w Zbąszynku 6 sierpnia.

PP 1/4 lubuskiego finału: Stilon Gorzów Prosupport – Warta Gorzów 0:1 (0:1)

Krauz 11′

Stilon: Łodej – Nidecki, Majerczyk, Ograbek, Taranenko, Maliszewski (c), Wiśniewski, Łaźniowski, Surmaj, Kurlapski, Kunowski, rez: Bukowski, Kaczmarczyk, Kaniewski, Trybuś, Koszuta, Borawski, Dziduch

trener: Kamil Michniewicz

Warta: Kosiorek –  Stawikowski, Grudziński, Siwiński, Gołdyn, Ławniczak, Krauz, Kasprzak, Zakrzewski D, Mikołajczak, Ufir, rez: Latek, Szałas, Zakrzewski Ł, Posmyk, Błajewski, Poniedziałek, Macierzyński

trener: Paweł Wójcik

widzów: 250 osób (komplet)

Inne wpisy

AktualnościMeczeZapowiedziZespoły
1/4 lubuskiego PP
AktualnościKlubZapowiedziZespoły

Zostaw komentarz