• Dołącz do nas
  • Reklama

Liga: Stilon Prosupport Gorzów – KS Górnik Polkowice [ZAPOWIEDŹ]

W niedzielę o 16-tej spotkają się na stadionie przy ulicy Olimpijskiej drużyny walczące o dwa różne cele. Stilon – jako gospodarz – będzie szukał punktów, aby wrócić do gry o utrzymanie, a Górnik, aby znów odskoczyć w drodze po upragnioną II ligę. Emocji będzie sporo, bo jesienią był to pojedynek jednostronny. Niestety dla stilonowców zakończony wysoką przegraną.

Gdyby wziąć pod uwagę jedynie mecze rundy wiosennej to do Gorzowa przyjeżdża trzynasta drużyna, a po drugiej stronie staje czwarta. Niestety rzeczywistość ligowa to nie okres od marca, a od sierpnia roku poprzedniego. To, że mieliśmy fatalną jesień musimy zapomnieć i wrócić do grania z początku rundy rewanżowej. Trzy zwycięstwa pozwoliły nam na złapanie kontaktu z grupą zespołów uciekających przed katowskim toporem. Nie jest to jednak sytuacja komfortowa, bo punktów wciąż brakuje. Gdy pytamy specjalistów i analityków to Stilon potrzebuje co najmniej 40-43 punktów, a więc jeszcze 7-8 zwycięstw. To nie jest niemożliwe biorąc pod uwagę, że gramy dobrze, rozsądnie i z przekonaniem o własnych, niemałych umiejętnościach. W niedzielę trzeba potwierdzić własną, wysoką dyspozycję i wygrać.

Górnik Polkowice jest liderem, ale wiosną nie gra tak jak lider. Jedno zwycięstwo w czterech meczach i aż jedenaście bramek straconych wskazuje, że nasi niedzielni goście znajdują się w wyraźnym dołku. Przed tygodniem sensacją zakończył się pojedynek z naszym bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie MKS Kluczbork na własnym boisku. Do tego dochodzi wysoka porażka z Zagłębiem II (na inaugurację), które traci do zespołu z Polkowic tylko trzy punkty.

Obie ekipy mają różne cele na ten sezon, ale Stilon i Górnik będą chciały podnieść z boiska komplet punktów.

Po kartkowaniu w naszej ekipie już nie ma śladu. Pauzę zaliczyli Sebastian Jarosz i Michał Pakuła co oznacza, że będą do dyspozycji trenera. Uraz mięśnia u Michała Przybyły także nie stanowi już problemu. Nasz fizjoterapeuta w ostatnim tygodniu czynił zabiegi, aby Michał stanął na nogach i wszystko wskazuje na to, że będzie gotowy na sto procent. Nasz szkoleniowiec dziś wraca ze zgrupowania kadry AMP Futbol, gdzie pełni funkcję analityka, a więc komplet gotowy do gry. Karę także odpokutował nasz kierownik, więc pełny skład na najbliższy pojedynek jest zwarty i gotowy.

Zapowiada się bardzo emocjonujące spotkanie i to co niosło nas w ostatnich meczach u siebie to doping kibiców. Liczymy, że również jutro was nie zabraknie. Do zobaczenia. Kasy i bramy otwarte od 15-tej.

Inne wpisy

AktualnościKlubMeczeZapowiedzi

Zostaw komentarz