• Dołącz do nas
  • Reklama

Liga: Stilon Gorzów – Warta Gorzów [ANALIZA PRZECIWNIKA]

Zupełnie dwie różne filozofie przyjęli prezesi gorzowskich trzecioligowców na zbudowanie drużyny, która ma walczyć o ligowy byt. Który z konceptów okaże się skuteczny (mamy nadzieję, że obie ekipy osiągną swoje cele), a może właśnie obie drogi doprowadzą do szczęśliwego końca? Na to pytanie część odpowiedzi znajdziemy już w sobotę. To na stadionie przy ul. Olimpijskiej rozpocznie się ligowa wiosna dla Stilonu i dla Warty. Początek o 15-tej

Imponująco wyglądały zakupy dokonane w przerwie zimowej przez naszego sobotniego rywala – Wartę Gorzów. Sześciu zawodników o przeszłości na centralnym poziomie zasiliło szeregi niebiesko-bordowych, których uzupełniać będą byli stilonowcy. Na boisku z wychowanków pozostanie jedynie bardzo zdolny Dawid Ufir, który niegdyś przeszedł także jako młodzik szatnię przy Olimpijskiej. Możemy w takim razie uznać, że runda Warty w oparciu o graczy znad – nomen omen – Warty uznana została przez włodarzy za totalną klapę skoro sięgnęli tak głęboko do kieszeni?

Zawodnicy z poziomu centralnego mają dać Warcie Gorzów utrzymanie i jak zapewnia Prezes Zbigniew Pakuła Jeśli sędziowie nie będą przeszkadzać to cel osiągniemy (wywiad dla Radia Gorzów z 5 marca 2019 r.) Życiorysy poszczególnych piłkarzy zakontraktowanych na rundę wiosenną wyglądają okazale. Z Kotwicy Kołobrzeg przyszedł Wiktor Witt, z pierwszoligowej Olimpii Grudziądz obrońca Adrian Bielawski (ma także swoją historię w ekstraklasowej Lechii Gdańsk choć nie przebił się i nie zagrał w meczu ligowym). Obiecujący, młody i perspektywiczny Mateusz Mętlicki ma wspomóc Pawła Posmyka z przodu. Do Warty przyszedł z mającego problemy organizacyjne Stomilu Olsztyn. Do tego nowy bramkarz Patryk Królczyk, który pomimo młodego wieku grał już w drugim zespole 1 Bundesligi FC Augsburg (za 90minut.pl). Z niższego poziomu ligowego zasilili zespół Warty: Dorian Skwara (KS Kutno) i Sebastian Surmaj (Carina Gubin). Tego ostatniego mogą pamiętać kibice Stilonu, gdy w meczu z Górnikiem Wałbrzych trafił do siatki bronionej wtedy przez Dawida Dłoniaka.

Równie okazale co zakupy wyglądają wyniki meczów towarzyskich w okresie przygotowawczym. Warta rozegrała osiem spotkań. Cztery razy zwyciężała (z Lubuszaninem 4:1, z Pogonią Świebodzin 4:2, Błękitnymi Stargard 1:0 i Wartą Międzychód 7:1), zanotowała jeden remis (w ostatnim sprawdzianie z Polonią Środa Wielkopolska) i trzykrotnie schodziła z boiska pokonana (z Wartą Poznań 0:5, z Falubazem Zielona Góra 2:3, Cariną Gubin 1:2). „Warciarzy” na sam koniec przerwy zimowej złapali zadyszkę, bo porażka (z solidnym czwartoligowcem) i remis powinny dać do myślenia także przygotowującym się do ligowego restartu niebiesko-białym.

Z pewnością argumentem przemawiającym za tym, że Warta Gorzów uchodzi za faworyta sobotniego spotkania jest forma strzelecka niebiesko-bordowych. W meczach kontrolnych (oprócz pojedynku z Wartą Poznań) trafiali w każdym meczu co najmniej raz do bramki rywali. Ta skuteczność zawodników z formacji ofensywnych nie powinna umknąć naszemu sztabowi trenerskiemu. Z drugiej strony to bramki dla rywali padały często po indywidualnych błędach obrońców. Tu z kolei możemy poszukiwać swoich szans w kolektywnej grze.

Oba zespoły reprezentują dwa różne style prowadzenia gry i po obu trenerach możemy oczekiwać innego nastawienia zespołu. Są także wspólne mianowniki dla Stilonu i Warty. Obie ekipy chciałyby w czerwcu zachować ligowy byt i w spokoju budować zespół na nowy sezon. Biorąc jednak pod uwagę zaplecze pierwszego zespołu w postaci drużyny juniora starszego to nasi sobotni rywale wypadają nadzwyczaj blado. Stilon U-19 występować będzie w Makroregionalnej Lidze Juniora Starszego (I liga w swojej kategorii wiekowej), a Warta Gorzów swoje nadzieje wysyła do gry w A-klasie.

Inne wpisy

AktualnościKlubZawodnik
AktualnościMeczeRelacje z meczów

Zostaw komentarz