• Dołącz do nas
  • Reklama
Kamil Michniewicz Zdjęcie -FotoPyk

Wywiad z Trenerem Stilonu prze rundą rewanżową

„Wszystko będzie zależało od naszej głowy..”

Ostatni rok był bardzo trudny dla wszystkich osób związanych z naszym Klubem.  Zespół po ogromnych zawirowaniach jakie miały miejsce latem 2018 roku przystąpił do ligi w ostatniej chwili ale niestety wynik jaki osiągnął na koniec rundy jesiennej jest bardzo skromny. Drużyna Stilonu zamyka ligową tabelę z dorobkiem 11 punktów i żeby myśleć o utrzymaniu musi na wiosnę zdobyć ich zdecydowanie więcej. Jak wyglądały przygotowania i jakie wnioski nasuwają się po kończącym się okresie przygotowawczym postanowiliśmy zapytać trenera Stilonu Gorzów – Kamila Michniewicza. Zapraszamy do lektury!

Stilon Gorzów Prosupport: Trenerze jaki jest plan na rundę rewanżową?

Kamil Michniewicz – Pod kątem sportowym plan jest tylko jeden – walka o utrzymanie w III lidze! Jeżeli chodzi o filozofię funkcjonowania klubu to chcielibyśmy aby ten czas był równie owocny pod kątem funkcjonowania Akademii jak ostatnie pół roku.

SGP: Co ma Pan myśli mówiąc o owocnym funkcjonowaniu Akademii?

K.M. – Jeżeli chodzi o Akademię było to dla nas bardzo pracowite pół roku. Wdrożyliśmy swój autorski plan szkolenia, który w każdej kategorii wiekowej jest ze sobą spójny. Usystematyzowaliśmy sprawy organizacyjne takie jak sprzęt treningowy, regulamin klubu, zakresy obowiązków dla trenerów, umowy trenerskie oraz ruszyliśmy z dodatkowymi projektami, które podniosą jakość szkolenia w naszym Klubie. Mam tu na myśli projekt TOP TALENT, który jest skierowany do utalentowanych zawodników naszego Klubu, czy zajęcia ruchowe w przedszkolach, które mają zachęcić przyszły narybek do tego by do nas dołączyli. Kolosalną pracę wykonuje tutaj koordynator Akademii – Rafał Świtaj, któremu z tego miejsca serdecznie dziękuję! Cieszy mnie również jakość Trenerów, którzy u nas pracują – to świetni fachowcy i ogromny kapitał na przyszłość. Jest jeszcze jeden projekt o którym trzeba wspomnieć to rada Trenerów Stilonu Gorzów! Jestem bardzo szczęśliwy, że udało nam się scalić ze sobą ludzi, którzy są Ikonami tego Klubu. Jeżeli ktoś myśli, że to tylko chwyt marketingowy to się grubo myli! To, że wiele dobrego dała Klubowi Rada Trenerów na przestrzeni ostatnich 2 miesięcy jest niepodważalne! Wspomnę tylko kilka korzyści takich jak Top Talent prowadzony przez Trenera Artura Andruszczaka, opieka mentorska na obozie juniorów przez Trenera Mariusza Niewiadomskiego, Skauting w regionie, którzy prowadzą Trenerzy: Zenon Burzawa, Krzysztof Woziński czy Ryszard Ostapiuk oraz analiza gry rywali, którą przygotowywać dla nas będzie Trener Krzysztof Skrzyński. Chcielibyśmy również by zawodnicy, którzy nie załapią się do kadry pierwszego zespołu a rokują na przyszłość trafiali do drużyny Trenera Tomasza Jeża u którego będą mogli nabrać cennego doświadczenia. Podsumowując gdy nasz jasno określony plan zacznie się zazębiać z jakością prowadzonych zajęć możemy mieć z Akademii i całego Klubu naprawdę wiele radości.

SGP: Jak Pan ocenia kończący się okres przygotowawczy?

K.M. – Trudne pytanie. Pod kątem realizacji założonego planu jestem z tego okresu bardzo zadowolony. Zespół praktycznie już od zakończenia rundy jesiennej rozpoczął przygotowania do wiosny. Mówiłem już wielokrotnie, że jeżeli chcemy myśleć o utrzymaniu to musimy zrobić coś ponad inne zespoły. Stąd zespól przez ostatnie dwa i pół miesiąca pracował naprawdę bardzo ciężko po to by w lidze każdy był przygotowany na 100%. Idziemy zgodnie z planem, więc w tym aspekcie nie mam prawa narzekać. Jest jeszcze drugi aspekt a mianowicie gry kontrolne. Tutaj mam zgoła odmienne zdanie. Wyniki pokazują, że wciąż popełniamy masę katastrofalnych w skutkach błędów i w wielu momentach brakuje nam piłkarskiego wyrachowania i boiskowej odpowiedzialności.

SGP: Czyli jaki obraz dają odbyte mecze kontrolne?

K.M. – W pierwszych meczach kontrolnych graliśmy zazwyczaj na dwie jedenastki, ostatnie dwie gry zagraliśmy w większości po jedenastu przez pełne 90 minut. Dopiero od meczu z Pogonią II Szczecin te proporcje będą się zmieniać. W każdym z tych meczów próbowaliśmy innych rozwiązań personalnych. Liga jest długa a my musimy być przygotowani na 17 spotkań. Były momenty, kiedy wyglądało to obiecująco jak choćby mecze z Chrobrym, Miedzią II czy Lechem II ale było też kilka momentów, kiedy zespól wyraźnie odstawał od rywali jak choćby z Victorią, Falubazem czy ostatnie lanie jakie dostaliśmy w meczu z Górnikiem. Błędy jakie popełniamy wynikają często z brawury i nonszalancji w momencie gdy mamy piłkę oraz z braku zdecydowania w momencie gdy jej nie mamy. Do meczu z Polkowicami nie do wszystkich to chyba dotarło ale po sobotnim nokaucie jestem przekonany, że już tak! Wiele osób po tych grach już nas pogrzebało w IV lidze. Patrząc na nasze wyniki mają do tego pełne prawo. Sam jako kibic myślałbym zapewne tak samo. Jako trener powiem jednak inaczej – gry kontrolne to tylko treningi, treningi mają nas przygotować do ligi i to liga pokaże naszą prawdziwą wartość. Jest to mój siódmy zimowy okres przygotowawczy jako pierwszy trener, mam bagaż doświadczeń z tych lat i wiem, że zespół będzie do ligi przygotowany na miarę swoich możliwości.

SGP: Czy jest Pan zadowolony z obecnej kadry?

K.M. –  Tak. Zespół, który przygotowuje się do rundy rewanżowej jest stworzony na miarę naszych możliwości i wierzę, że jest w stanie utrzymać dla Stilonu III ligę.

SGP: Wszyscy zawodnicy są gotowi do gry?

K.M. –  Na dzień dzisiejszy tylko Łukasz Maliszewski zmaga się z urazem, który nie powinien wyłączyć go na zbyt długo i liczę, że niebawem do nas wróci. Pozostali są do mojej dyspozycji, oczywiście zdarzają się choroby i lekkie urazy ale zazwyczaj po kilku dniach zawodnicy wracają do zajęć. Dużą wagę przywiązujemy do prewencji urazów. Wspólnie z moim asystentem – Karolem Gliwińskim czuwamy nad tym, aby ćwiczenia dobrane były pod kątem zapotrzebowania w danym momencie i pozwoliły nam na zminimalizowanie występującym w zespole urazów. Podbudowa siłowa, którą nadzorujemy wspólnie z trenerami: Skrzyńskim i Kaczmarczykiem również ma na ten stan rzeczy ogromny wpływ. Kapitalną robotę w tym okresie wykonuje przede wszystkim nasz fizjoterapeuta – Konrad Wierzbiński, który jest naprawdę dobrym fachowcem i mam do niego w tej kwestii pełne zaufanie.

SGP: Transfery choć nie spektakularne to było ich sporo, co można powiedzieć o tych
co przyszli i o tych co odeszli?

K.M. – Najpierw może o tych co odeszli. Michał Chyrek i Maciej Kraśnicki szukają sobie nowych klubów. Kuba Pietrakowski wrócił w swoje rejony i będzie grał w Ruchu Zdzieszowice a Daniel Mrozek, Bartosz Grala i Błażej Cerbijan zostali wypożyczeni do IV ligowej Ilanki Rzepin gdzie mają zebrać cenne doświadczenie i wrócić do walki o skład. Pierwszej trójce dziękuję za grę w rundzie jesiennej i życzę im powodzenia w nowych klubach a wypożyczonym mówię jasno – wykorzystajcie ten czas na 100 %. Co do nowych graczy to zasilił nas bramkarz – Gabriel Łodej, którego polecił nam brat trenera Krzysztofa Wozińskiego. Gabryś to młodzieżowiec, który świetnie radzi sobie na linii bramkowej. Myślę, że pod okiem takiego fachowca jak Jacek Skrzyński szybko się rozwinie i będziemy mieli z niego wiele korzyści. Gracjan Komarnicki – bardzo wybiegany i kreatywny prawy obrońca. Poza tym, że dobrze broni to jeszcze dużo daje w ofensywie. Z każdym dniem nabiera odpowiedniego rytmu i będzie naszym mocnym punktem. Michała Stańczyka nie muszę w Gorzowie przedstawiać podobnie jak Patryka Jakubowskiego czy Łukasza Zakrzewskiego, którzy wrócili po półrocznych przygodach w innych klubach. Uważam, że mimo iż ostatniej rundy nie mogą zaliczyć do udanych to są w stanie pociągnąć zespół do walki o ligowe punkty. Ostatnim zatwierdzonym nowym zawodnikiem jest Andrzej Pawłowski, którego znam bardzo dobrze bo prowadziłem go ładnych kilka sezonów. Chłopak, który jest w stanie jednym podaniem czy jednym uderzeniem przechylić szalę zwycięstwa na korzyść zespołu. Jeżeli będzie w swojej najlepszej dyspozycji to jestem przekonany, że da drużynie dużo jakości! Jako nowych można potraktować jeszcze juniorów, którzy licznie zajmują miejsca w kadrze pierwszego zespołu ale tutaj wstrzymam się z oceną do zamknięcia kadry.

SGP: Oglądając raporty z przygotowań innych zespołów w naszej lidze można wywnioskować, że będą to bardzo silni rywale. Co może nam Pan o nich powiedzieć?

K.M. – Liga wszystko zweryfikuje. My skupiamy się tylko na sobie. Jak będziemy skoncentrowani na 100 procent i nie zabraknie nam woli walki to jesteśmy w stanie się im przeciwstawić! Wszystko będzie zależało od naszej głowy, nogi nas poniosą o to jestem spokojny.

SGP: Jak układa się Panu współpraca z Zarządem Klubu?

K.M. –  Bardzo dobrze. Ludzie, którzy działają przy Klubie chcą przede wszystkim pomóc i robią to bezinteresownie. Docierają do nas wszystkie wypowiedzi ludzi ze „środowiska piłkarskiego” co proszę wziąć w duży cudzysłów. Muszę ich zmartwić, że opinie typu, że są to osoby które nie znają się na prowadzeniu klubu itd. są mocno chybione. Oczywiście w wielu kwestiach zarząd uczy się nowych rzeczy ale robi to błyskawicznie a to co zrobili ze strony organizacyjnej przez te pól roku to jest dla mnie mistrzostwo świata! Klub jest stabilny jeżeli chodzi o bieżące funkcjonowanie a spore zadłużenie jakie wciąż posiadamy jest systematycznie zmniejszane. Choć do pełnego spokoju droga jest jeszcze bardzo daleka to to co zrobili przez te pól roku działacze jest dla mnie ogromnym wyczynem i dużym krokiem w kierunku stabilizacji w Klubie! Zaczynając naszą współpracę usiedliśmy i ustaliliśmy co chcemy osiągnąć pracując dla Stilonu. Drogi były dwie albo ściągamy ludzi za duże pieniądze, których nie mamy i latem co będzie to będzie albo budujemy zespół na miarę naszych możliwości a za priorytet stawiamy sobie stworzenie fundamentu na kolejne lata i likwidację zadłużenia. Wybraliśmy tą drugą drogę przy czym zrobiliśmy wszystko, by mimo skromnych możliwości zbudować zespół, który powalczy o III ligowy byt. Moim marzeniem jest to by tak jak w poprzednich klubach w których pracowałem zostawić po sobie coś trwałego i móc z podniesioną głową zawsze wracać do Gorzowa. Wiem, że razem z zarządem narażamy się na ogromną falę krytyki i hejtu, który pojawi się przy pierwszej nadarzającej się okazji jak tylko wyniki nie będą zadawalające ale gdybym drugi raz miał podejmować decyzję to zrobiłbym dokładnie tak samo. Nie boję się tego, że może mnie nie być po kilku kolejkach, nakręcam się tym jak wiele możemy zyskać jak nam to wszystko wypali!

SGP: Konkretnie Trenerze, gdzie będzie Stilon w czerwcu 2019 roku?

K.M. – Wierzę, że w zespół seniorski będzie dalej w III lidze! To jest sport i mimo, że większość osób nie daje nam najmniejszych szans na utrzymanie to my się nie poddajemy pracujemy tak by z każdego dnia wycisnąć maxa. Pomoże nam to potem zbierać ligowe punkty. Jeżeli chodzi o Klub to będziemy mieli podstawy do zrobienia kolejnego kroku. Trenerzy pracujący w naszej Akademii, którzy realizują wszystkie nasze projekty i prowadzą zajęcia według konkretnego planu szkolenia podniosą jakość kształcenia młodych zawodników. Czołowi zawodnicy z zespołów juniorskich, którzy pukają do bram pierwszej drużyny objęci profesjonalnymi kontraktami by po udanej rundzie nam nie uciekali będą wchodzić do pierwszej drużyny i tworzyć nowe pokolenie Stilonowców. Wiem, że Zarząd Klubu zrobi również wszystko byśmy byli stabilni pod kątem finansowym i organizacyjnym.

SGP: Co chciałby Pan przekazać Kibicom Stilonu Gorzów przed zbliżającymi się meczami rundy rewanżowej?

K.M. – Wiem, że ostatni czas pod kątem sportowym nie napawa optymizmem ale w tym przypadku nie ma drogi na skróty. To co robimy, robimy po to by jak najlepiej przygotować się do nadchodzącej rundy rewanżowej. Liczymy na to, że będziecie z nami do końca i pomożecie nam utrzymać III ligę! Zawsze gra się zdecydowanie lepiej razem z dwunastym zawodnikiem. Do zobaczenia na stadionie!

Inne wpisy

Akademia
AktualnościZapowiedziZespoły

Zostaw komentarz