• Dołącz do nas
  • Reklama

Liga: Warta Gorzów – Stilon Gorzów [wypowiedź trenera gości]

Jeszcze przed meczem mieliśmy przyjemność krótko porozmawiać z trenerem naszych gości Mateuszem Konefałem. Zapraszamy do przeczytania krótkiego wywiadu

Leszek Sokołowski: Gratulujemy awansu Warcie Gorzów i tobie osobiście do III ligi. Jak twoim zdaniem będzie wyglądać ta liga i czy Warta Gorzów będzie w niej mocniejsza?

Mateusz Konefał: Dziękuję bardzo. Mój zespół jest na pewno bardziej dojrzały i inny niż w IV lidze. Wzmocniony kilkoma zawodnikami jeśli chodzi o piłkarską jakość. Sytuacja jest podobna jak po awansie z okręgówki jeśli chodzi o wzmocnienia. Natomiast jeśli chodzi o młodych zawodników, z którymi pracowałem pół roku to oni potrzebowali takiego obycia na innym poziomie niż do tej pory.

LS. Kilku młodych piłkarzy trafiło do ciebie bezpośrednio z Centralnej Ligi Juniorów, w której występowaliście w zeszłym sezonie

MK. Dokładnie tak. Oni potrzebowali tej IV ligi, aby się z nią ograć. Podchodząc do III ligi uważam, że mają już spory bagaż doświadczenia. Mają za sobą rok występów w CLJ i myślę, że to już powinno procentować. Jest to inny zespół niż w poprzedniej lidze. Bardziej dojrzały

LS. Biorąc pod uwagę fakt, że w Warcie skład to mieszanka rutyniarzy z ułańską fantazją młodzieży. Czego najbardziej obawiasz się w III lidze?

MK. Niczego się nie obawiam! Robię to co kocham i staram się zaszczepić w moich zawodnikach takie samo podejście do tego sportu. Trzecia liga dla nas to bardzo fajna sprawa i tak trzeba do tego podchodzić. Zawsze lepiej jest jeździć na większe stadiony i grać przy większej ilości kibiców. Z całym szacunkiem do każdej miejscowości, miasta, wioski, ale to już jest inny poziom i furtka dla tych młodych chłopaków, a także sama radość dla tych starszych piłkarzy. Bardzo się cieszę, bo w rozmowach z tymi bardziej doświadczonymi zawodnikami – Damian Szałas, Paweł Posmyk – to łezka się w oku pojawia gdy rozmawiamy o tej trzeciej lidze. Mogliby pójść gdzieś za korzyściami finansowymi, bo przecież są kluby w województwie lubuskim jak np.. Gubin, które przebiłyby nas ofertą finansową to oni jednak chcą grać dla drużyny. Zaufali mi i ja bardzo się z tego cieszę

LS. Już jutro rusza liga i z pewnością oba zespoły będą chciały ten mecz wygrać. Nie będzie to łatwe zadanie i może zakończyć się ten pojedynek remisem? To byłoby korzystne?

MK. [hahaha] Nie wiem. Na pewno łatwiej będzie mi odpowiedzieć na to pytanie po meczu. Chodzi przede wszystkim o okoliczności. Jeżeli będę przegrywał 2:0 przez większość spotkania i wyciągniemy na 2:2 to będę cieszył się. Natomiast jeśli będę prowadził, a na koniec zremisuję to będę się smucił i nie będę cieszył się z tego remisu. Oczywiście w każdym meczu gramy o zwycięstwo natomiast podejście do każdego spotkania jest inne. Niekiedy trzeba oddać przeciwnikowi pole gry, przeanalizować go, bo nie zawsze uda się zagrać otwarty futbol z każdym rywalem. Trzeba podchodzić do tego wszystkiego mądrze wiedząc jakim potencjałem dysponuje przeciwnik, ale zawsze jest to ukierunkowane tym, aby zdobyć trzy punkty.

LS. Dziękuję za rozmowę

MK. Dziękuję

Inne wpisy

AktualnościKlub
AktualnościMecze

Zostaw komentarz